Zupa szczawiowa to jedna z tych potraw, które kojarzą się z domową kuchnią. Gotujemy ją latem, gdy mamy dostęp do świeżego szczawiu, ale również zimą – wtedy sięgamy po gotowy przecier ze słoiczka. Bez względu na porę roku, dobrze ugotowana zupa szczawiowa ma wyrazisty, lekko kwaśny smak, aromat przypominający lato i wspaniale komponuje się z jajkiem lub ziemniakami. Poradzimy, jak długo gotować zupę szczawiową, by zachować wszystkie walory szczawiu i nie stracić jego wartości odżywczych.
Spis treści
Zupa szczawiowa – klasyka kuchni polskiej
Zupa szczawiowa to jedno z dań, które wielu z nas pamięta z dzieciństwa. Podawano ją w różnych wersjach – czasem z ziemniakami, czasem z ryżem lub jajkiem na twardo, ale zawsze z charakterystyczną kwaskowatością. W przepisach naszych babć często pojawia się domowy przecier szczawiowy, wekowany latem w słoikach. Latem sięgamy po świeży szczaw z ogrodu, łąki lub bazarku. Zimą korzystamy z zapasów. Każda z wersji tej zupy wymaga nieco innego podejścia do gotowania. Szczaw ma specyficzny smak i właściwości, dlatego czas obróbki cieplnej ma znaczenie. Chodzi nie tylko o smak, ale też o to, by nie zdominować całej potrawy kwasem szczawiowym. Gotując zupę szczawiową, warto też zadbać o odpowiednią bazę – wywar warzywny, mięsny lub bulion. Od tego zależy, czy potrawa będzie lekka, czy bardziej sycąca.
Ile gotować zupę ze świeżego szczawiu
Świeży szczaw jest delikatny i nie wymaga długiego gotowania. Jeśli dodamy go do gotującej się zupy zbyt wcześnie, może stracić kolor i część smaku. Najlepiej dodać posiekane liście szczawiu pod koniec gotowania. Wystarczy kilka minut, by zmiękły i oddały aromat zupie. Zwykle gotujemy je około pięciu minut. Dłuższe gotowanie nie jest potrzebne, a nawet niewskazane. Szczaw zawiera kwas szczawiowy, który w dużych ilościach może podrażniać żołądek. Gotowanie go zbyt długo nie poprawia smaku, a zupa traci świeżość. Jeśli chcemy wydobyć pełnię smaku, podsmażamy wcześniej liście na maśle. Ten krok wzmacnia aromat, ale nie powinien trwać długo. Po dodaniu do zupy wystarczy chwila, by zupa była gotowa.

Ile gotować zupę ze szczawiu ze słoika
Przecier ze szczawiu, który zamknęliśmy w słoikach, ma już za sobą proces obróbki cieplnej. Najczęściej został zagotowany przed pasteryzacją. Dlatego nie trzeba go długo gotować. Wystarczy dodać go do gotowej zupy i pogotować 2–3 minuty. Chodzi tylko o to, by połączył się z wywarem i lekko się rozgrzał. Zbyt długie gotowanie sprawi, że zupa stanie się zbyt kwaśna. W gotowym przecierze często znajduje się więcej kwasu szczawiowego niż w świeżych liściach. Smak zupy można złagodzić odrobiną śmietany lub mleka. Dzięki temu uzyskamy przyjemniejszą, bardziej kremową konsystencję. Dodanie przecieru to ostatni etap gotowania. Wcześniej gotujemy wywar, warzywa i ewentualne dodatki, jak ziemniaki. Sam szczaw trafia do garnka tuż przed końcem, by zachować jego charakterystyczny smak.
Sprawdź, jak zrobić szczaw do słoików na zimę? 3 sposoby przygotowania szczawiu w słoikach
Zagęszczanie zupy szczawiowej
Zupa szczawiowa ma raczej rzadką konsystencję, ale wiele osób woli ją lekko zagęszczoną. Możemy to zrobić na kilka sposobów. Najlepiej zupę szczawiową pozostawić „czystą”. Jeżeli lubimy zupy zagęszczone, musimy robić to z umiarem i wyczuciem. Najczęściej sięgamy po klasyczną zasmażkę na maśle z mąką. Przygotowujemy białą zasmażkę na osobnej patelni i dodajemy do zupy, mieszając energicznie. Dzięki temu nie powstaną grudki. Zupa staje się wtedy bardziej sycąca i ma gładką strukturę. Możemy też użyć śmietany lub mleka z odrobiną mąki. Taki sposób łagodzi również kwasowość szczawiu. Warto pamiętać, żeby śmietanę zahartować przed połączeniem z zupą – dodajemy do niej odrobinę gorącej zupy, zanim wlejemy ją do garnka. Unikniemy wtedy zwarzenia śmietany, czyli powstania nieapetycznych grudek. Niektórzy zagęszczają zupę szczawiową ugotowanymi ziemniakami, rozgniecionymi widelcem. To dobry sposób, gdy nie chcemy używać mąki.
Z czym łączyć szczaw, a czego unikać?
Szczaw ma kwaśny smak, który świetnie komponuje się z delikatnymi dodatkami. Najlepiej smakuje z jajkiem na twardo, ziemniakami lub ryżem. Możemy także dodać jajko sadzone lub jajko na półtwardo. Zioła takie jak koperek czy natka pietruszki dobrze podkreślają smak zupy. Możemy dodać też odrobinę czosnku, ale ostrożnie – żeby nie zdominował całości. Warto unikać łączenia szczawiu z tłustymi mięsami i ciężkimi zasmażkami. Dodanie śmietany jest w porządku, ale z umiarem. Jeśli gotujemy zupę na wywarze z kości, niech będzie on dobrze odtłuszczony.

Kwas szczawiowy może wchodzić w reakcję z wapniem, dlatego zupę szczawiową koniecznie podajemy z nabiałem. Z uwagi na dużą zawartość tego kwasu, szczaw łączymy z produktami bogatymi w wapń – jajkami, produktami mlecznymi (śmietaną, jogurtem, kefirem, serami). Dzięki temu ograniczamy wchłanianie kwasu szczawiowego z przewodu pokarmowego do krwi.
Uważajmy też na przyprawy – zbyt dużo pieprzu, ziół lub soli może zakłócić smak. Lepiej postawić na prostotę i delikatność.











